Forum Klasy MICRO Strona Główna Forum Klasy MICRO


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Rafał
Wto Gru 11, 2012 10:02 pm
Mistrzostwa Świata Micro - Volvo Gdynia Sailing Days 2013
Autor Wiadomość
Motorek
Duża Gaduła
POL 197


Dołączył: 12 Lut 2007
Posty: 100
Skąd: Płock
Wysłany: Czw Lip 25, 2013 9:24 am   

To co Rafał pisze jest faktycznie niezłym fakapem :( dodatkowo jeśli chodzi o jakość dokumentów to można zwrócić uwagę, że na oficjalnej stronie regat jest zawieszona instrukcja z kolejnymi błędami:

"6. SCHEDULE
6.1 Registration for competitors is scheduled from 0900 to 1800 on Saturday 20 July 2013 and Sunday 21 July 2013 at the regatta office located in Marina of Gdynia.
6.2 The first briefing for skippers is scheduled for 1800 on Sunday 20 July 2013 in front of regatta office."

wydają się prozaiczne ale chyba jak już pisze się dni tygodnia to powinny się zgadzać :(

Mamy czwartek rano rywalizacja trwa od poniedziałku post Rafała jest jedynym śladem, żę te regaty się w ogóle odbywają. Dla ciekawostki na oficjalnej stronie MŚ można ciągle zarejestrować załogę do startu w tych regatach :) . Pragnę przypomnieć, że w latach ubiegłych Marcin z Adą praktycznie z pod prysznica siadali do pisania relacji z regat, wieszali ją na stronie micro w Polsce, przesyłali do PAP, co za tym idzie ukazywały się one w codziennej prasie, pozwolę sobie po raz kolejny wyrazić szacunek dla ich zaangażowania i profesjonalizmu.

Co tu więcej mówić Rafał czekamy na zwyżkę formy po pierwszym dniu, pozostałym micrusom życzę powodzenia
pozdrawiam
Motorek
 
     
Bartek
Duża Gaduła
Bartosz Piotrowski



Dołączył: 10 Lut 2008
Posty: 237
Skąd: Szczecin / Konin
Wysłany: Pon Lip 29, 2013 1:18 pm   

Mistrzostwa Świata klasy Micro - Volvo Gdynia Sailing Days z pokładu NED-17

2 tyg. przed MŚ zadzwonił Robert Janiszewski, że Renan Robert (Renan mówi się RRene, a Robert to nazwisko), że poszukuje 3-go bo jego załogant jedzie na urlop. W miarę szybka decyzja, załatwienie spraw w pracy i już 2 tyg później na wodzie w Gdyni. W międzyczasie, rower, siłownia i strata 7kg z 110 na 103 ;-) .

Gdynia - sobota 20-07-2013
370km z Szczecina do Gdyni, na miejscu już był Renan i Lucas, 12:20 termin pomiarów w rzeczywistości coś około 15:40, problemy z grotem (który był już mierzony na 3 MŚ). Po jakimś czasie i interpretacji przepisów wychodzi że jest OK! Pomiary, masztu i bomu to jakieś 5min, żagli ok 1h. Potem złożenie różowej łódeczki. Pomiar wagi kadłuba i z powrotem na wózek, na sobotę to wszystko.

Gdynia - niedziela 21-07-2013

Treningi na wodzie od 12 po 1h z przerwami, kombinacja holendersko-francuzka (Renan), duńska (Lucas) i polska (ja) całkiem fajne nowe doświadczenie na pokładzie, nadajemy wszystkiemu jakieś wspólne nazwy by móc się komunikować w miarę szybko, wychodzi że dużo słów holenderskich przypomina polskie odpowiedniki i nie jest tak źle z komunikacją na pokładzie. Ustalamy co kto co robi na pokładzie i spokojnie robimy rozeznanie akwenu przykładając się do łódek Roberta Janiszewskiego i Piotra ogrodnika, którzy również trenowali tego dnia. Próby dwóch foków jeden normalny dacron głęboki słabo wiatrowy i drugi kewlar o 0,5m2 mniejszy na silne wiatry.

Gdynia - poniedziałek 22-07-2013

11:30 próbny wyścig, w rzeczywistości zostaje puszczony ok godz 13. nie jest źle ok 8-10 miejsca i dalsze próby nazwania wszystkiego w jakimś wspólnym języku. Potem długie oczekiwanie na zmianę warunków pogodowych w których mój skipper nie czuje się pewnie i mówi że łódka średnio wtedy jedzie. Pierwszy bieg 13 miejsce, traktujemy jako dalszą naukę nazewnictwa ;) hehe drugi bieg miejsce 8 już jest już ok, sternik mówi że niepotrzebnie zrzucałem te kg ;-) . Warunki ciężkie jak na niezgraną załogę na łódce tylu L'arte, piękne prowadzenie spinakera i jazdy na fali z spinem coś pięknego. Tego dnia widać, że rosyjskie stare łódki nie mają w ogóle problemu z takimi warunkami.

W ostatnim wyścigu Lucas rozwala sobie ucho dość konkretnie, zalewa pokłąd krwią, w szpitalu mówią że nie jego międzynarodowe ubezpieczenie nie jest honorowane w Polsce i musi zapłacić za zabieg, 3h oczekiwanie na łaskę kompletny brak znajomości języka angielskiego i wypełnianie dokumentów przeze mnie w języku polskim to totalna porażka w Gdyni (mieście turystycznym gdzie co 3 mówi w innym języku), kończy się na 8 szwach i 290zł za "usługę".

Gdynia - wtorek 23-07-2013

Powtórka warunków z dnia poprzedniego, ciężka walka z falami i wiatrem, niektórzy rozpisywali się że w kopach było nawet 7st. Beauforta w którymś wyścigu liczymy spinakery tylko 12 łódek je postawiło, a nasz sternik po tym jak mu przekazałem taką informację stanął na jednej nodze! i zrobił jaskółkę! prowadząc L'arte na kursie spinakerowym sefrując na fali, wybuchamy śmiechem na łódce, zresztą całe MŚ takie były.
W drugim wyścigu zła rufa w skutek której spinaker owinął nam się kilkukrotnie wokół sztagu i brak możliwości jego ściągnięcia powoduje, że zaliczamy ewidentną odrzutkę tego dnia 35 miejsce ;-)
Dzisiejszy dzień kończymy z wynikami 13, 33, 9, sternik jest zadowolony, bo cały czas podkreśla, że to nie jego warunki do żeglugi.

Wieczór spęczony na komisariacie Policji bo francuskiej zalodzę ktoś zwinął telefony, powtórka z dnia poprzedniego z tym wyjątkiem że Renan tłumaczył z Francuzkiego na angielski, a ja na Polski ;-) .

Gdynia - środa 24-07-2013

W końcu lżejsze warunki, sternik zaciera ręce, jego przewidywania się sprawdzają, w pierwszym wyścigu 3 na górnym znaku, a w drugim 2-dzy (na pierwszej halsówce), jeździmy cały czas około 5 pozycji lecz w obu wyścigach łapiemy jakieś kary, w pierwszym z załogą Marcina Celmerowskiego, który podłożył się nam na kursie, a my go uderzyliśmy w burtę, Renan mówi że wina jest obojgu, ale tylko my kręcimy karę (zresztą Renan nie protestował Marcina), w drugim wyścigu weszliśmy na ostatnią bramkę dolną na 4 pozycji, ale pomyłka w wybraniu momentu zwrotu przez sztag (fala+boja i dwie łódki za nami) spowodowała że na jednym zwrocie straciliśmy 3 pozycje i kręciliśmy jeszcze karę. Ten dzień kończymy na 7, 7 miejscu, a mogło by być (6, 4 ;-/ ).

Gdynia - czwartek 25-07-2013 - Long Distance

Kontynuacja słabych warunków wiatrowych, niestety dołujemy strasznie start, Renan myśli że mieliśmy falstart i się wracamy, na górną boję wchodzimy gdzieś w połowie stawki, potem szybka skonsultowana decyzja, jedziemy w prawo pod klif na świeży wiaterek, bo w tłumie ciężko coś nadrobić, na dole widać Roberta Moszczyńskiego załogę francuzką i my tam dobijamy, w takiej kolejności zawijamy się na dolnym znaku w Sopocie, ci co wybrali lewą stronę trasy widocznie stracili na kursie spinakerowym, trasa na górny znak wydaje po lewo bliżej plaży i my też tak gonimy, na prowadzeniu załoga Rafała Moszczyńskiego która popełniła bardzo duży błąd mijając boję nie tą burtą i muszą się wrócić, kosztuje to ich bardzo dużo, na czoło stawiki wychodzą dwie łódki Lat 311 i Piotr Ogrodnik, Piotr Tarnacki zrobił dużą bronę w stronę morza, ale widać że nie jedzie ani szybko ani wysoko i spada za wszystkich. potem następne kółka i bramka i kurs na metę, przetasowania w czołówce są duże, raz wydaje prawa strona raz lewa, nie ma żadnej reguły. My zaczynamy się coraz lepiej zgrywać powstaje nawet powiedzenie "Polsh Pomp", bo każda Polska załoga z czuba robi dwie pompki po każdym zwrocie i tego nauczyłem Renan'a, kończymy longa na 6 miejscu wyprzedzeni przez Piotra Tarnackiego w końcówce, który coś poprzestawiał i jego prędkość już nie była taka zła, nadal były problemy z ostrością w jego łódce.

Gdynia - Piątek 26-07-2013

Długie oczekiwania na wiatr odroczka w porcie, około 13 idziemy na wodę. Najlepszy wyścig na MŚ jeździmy bardzo pewnie w granicach miejsc 4-8, wszyscy są bardzo blisko lecz załogi walczą między sobą, a my cały wyścig się śmiejemy i dziwimy że wszyscy nam ustępują miejsca, jeszcze nie miałem takiego wyścigu że nikt nas nie krył nikt nie ostrzył itp. nie łapiemy żadnych kar, na linii mety wyprzedzamy dwie łódki, Roberta Moszczyńskiego który pojechał w górę kryć dwie załogi rosyjskie, a nas puścił luzem, jak wyżej pisałem wszyscy nam ustępowali tego dnia ;-) no i mamy 4 miejsce.
Drugi wyścig nie dochodzi do skutku nie wiedząc czemu bo były warunki by go przeprowadzić.

Gdynia - sobota 27-07-2013

Długie oczekiwania na wiatr odroczka w porcie, około 14 idziemy na wodę. Oczekiwanie na wyścig nie przynosi rezultatu konieć MŚ stał się faktem.

Podsumowanie.
Bardzo fajna przygoda, z załogą w której każdy mówił innym językiem, start na łódce klasy L'arte 1 która ma uwaga 12 lat i nosi 4 letnie żagle, zajęcie 7 miejsca na 46 załóg, w warunkach 5 na 9 wyścigów, w których było widać że nie idzie jest chyba dobrym wynikiem.

Poznałem wiele załóg Rosyjskich, Francuzkich, Holenderską, Niemiecką, Łotewską, wszyscy co wieczór się integrowali, tylko nie było tam załóg Polskich, czemu?
 
     
Bartek
Duża Gaduła
Bartosz Piotrowski



Dołączył: 10 Lut 2008
Posty: 237
Skąd: Szczecin / Konin
Wysłany: Nie Sie 04, 2013 12:59 pm   

Wrzucam linka do fotek, jak ktoś jeszcze nie trafił na nie przez facebooka:

http://microclass.pl/media/galeria-zdjec/2013

Bartek
 
     
barbital 
Mała Gaduła



Dołączył: 18 Sie 2009
Posty: 86
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Sie 26, 2013 5:22 pm   

Filmik z MŚ: http://www.youtube.com/watch?v=yLAe5JPv0qw
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,314 sekundy. Zapytań do SQL: 10